wtorek, 18 lipca 2017

PILNIE POSZUKIWANY KOCHAJĄCY DOM DLA KOCURA! Wrocław



PILNIE POSZUKIWANY KOCHAJĄCY DOM DLA KOCURA!

Wrocław/ogłoszenie grzecznościowe

Korek ma niecałe 4 lata, ale jest niewielki. Jest już wykastrowany, bardzo czysty i zdrowy (posiada książeczkę zdrowia). Uwielbia towarzystwo ludzi, potrzebuje stałej atencji. Praktycznie od małego spał z ludźmi, albo na swoim fotelu. Często domaga się pieszczot. Je przedziwne rzeczy oprócz zwykłej kociej karmy. Nigdy nie chorował. Od małego żył w towarzystwie starszej kotki, więc nie powinien mieć problemu z akceptacją innych kotów. Nigdy nie miał kontaktu z psami. Wychodził jedynie na klatkę schodową. Nie lubi hałasu, szybko się płoszy.
 
Idealny kot do głaskania, tulenia i pokochania!

Jesteśmy zmuszeni oddać kotka, ponieważ pojawiły się u niego problemy z akceptacją ciąży u właścicielki i zmianami w jego otoczeniu wynikającymi z przygotowywania pokoju dla dziecka. 

Kot odbiera ten fakt jako zagrożenie dla swojej ustalonej już pozycji w domu co objawia się zazdrością, nieufnością i czasem wrogim nastawieniem do domowników.

Do tej pory nie stwarzał żadnych problemów, dlatego mając na uwadze narodziny naszego potomka, co odsunie kotka na dalszy plan,  musimy podjąć tak ciężką dla nas decyzję.

W nowym domu, w ustabilizowanym otoczeniu kotek na pewno się uspokoi, odzyska dawny urok i zdobędzie serce nowego właściciela. 

Zależy nam bardzo, żeby trafił do domu, w którym poczuje, że jest znowu „oczkiem w głowie” ponieważ jest bardzo przywiązany do ludzi. 

Potrzebuje wiele uwagi, często nie odstępuje człowieka na krok. Nie jest tak jak większość kotów indywidualistą.

Dla nowego właściciela zapewniamy wyprawkę. Zastrzegamy sobie prawo do wyboru domu dla kota.

Sprawa jest bardzo pilna. Jeżeli do końca lipca Korek nie znajdzie domu, to będziemy zmuszeni oddać go do schroniska (skąd trafił do nas 4 lata temu), czego bardzo byśmy nie chcieli.
 
Wszelkich informacji udzielimy telefonicznie pod numerem: 793-621-083 lub 884-661-319.

Zainteresowanych adopcją zachęcamy do umawiania się i zapoznania z kotkiem.

Wrocław

niedziela, 16 lipca 2017

Czarna i jej czwórka

Czarna
Tyko ja umiem chyba robić takie interesy .... wydać jednego kotka a w zamian dostać kolejne 4 :-) ...

To oto Czarna Koteczka po sterylizacji i opiece pooperacyjnej wróciła na miejsce bytowania, ale za to przybyły jej Dzieci, których płci i imion jeszcze nie znamy ...

W środę odrobaczenie, w weekend szczepienie i a potem już powoli w stronę nowych domków ... :-)

Tylko wpierw jeszcze oswoić się musimy :-)


i Czwórka :-)

środa, 28 czerwca 2017

Ratowane Ptasie Życie

Od piątku u nas pod opieką taki chłopak, szpak znaleziony, zabłąkany w jednym z centrów handlowych ...

Nawet takie malutkie życie jest dla nas ważne ...

Nawet takie malutkie życie kosztuje ... w sobotę w sklepie zoologicznym zostawiliśmy 45,57 pln, zaopatrując się w zapas suchej karmy dla ptaków owado i owocożernych.

Codziennie dokupujemy czereśnie, mączniaki, świerszcze ... wszystko, żeby chłopakowi było dobrze i miał szansę wrócić na wolność..., pobędzie z nami jeszcze z 2 tygodnie, może dłużej.

I Ty możesz pomóc, wpłacając darowiznę na cele statutowe Fundacji ... nie trzeba wiele ... 

Nr konta Fundacji : 74 1240 4025 1111 0010 7090 9435
 

pay pal: pregowaneiskrzydlate@wp.pl

Ratując jedno życie, ratujesz cały świat ....

https://drive.google.com/…/0BzYtkNSZj5tbWWtFNGY5QTdxa0E/view

wtorek, 20 czerwca 2017

Bonnie i Clyde Kropeczki ocalone ...

Nie załamujemy rąk ,

nie liczymy strat,

nie oglądamy się w przeszłość, 

choć jest nam ciężko ...

działamy dalej, otaczając opieką najlepszą, najlepszą, jaką możemy dać, Bonnie i Clyde ... dwójce ocalonych Kropeczek, .... 
choć mieliśmy ich pięcioro pod opieką.

Kotki urodziły się 22.04.2017 i 29.04.2017 razem z matką , Plamką zostały odłowione w jednej z
wrocławskich altan z resztą rodzeństwa.

I od początku coś było nie tak, w majowy weekend maluchy chodziły po pokoju płacząc, głodne, aż nie mogłam doczekać się otwartego sklepu z mlekiem modyfikowanym dla kociąt.

początki bez mamusi :-(
Podkarmiałam je razem z matką, rosły ... gdy miały 3 tygodnie stało się coś ... mleko matki do tej pory życiodajny pokarm stało się trucizną, w dwa dni straciliśmy trzy Kropeczki, zostały tylko Bonnie i Clyde.

Oddzielone od matki.

Wykarmione przez Beatkę, bo przecież ja nie dałabym rady karmić ich co 2-3 godziny.

Ich brzuszki słabo trawiły mleko, kupiliśmy aż cztery opakowania różnego kociego mleka, aż zaczęły jeść normalną karmę i od tej pory rosnąć jak na drożdżach ...

Są odrobaczone, może do końca czerwca uda się je zaszczepić.
Potrzebują leków wzmacniających odporność. Potrzebują szczepionek.

Jeśli chcesz nas wspomóc w opiece nad nim wpłać darowiznę na cele statutowe Fundacji,
konto nr 74124040251111001070909435, najlepiej z dopiskiem darowizna Kropeczki.

Prócz tego potrzebują domu, który je pokocha.

Domu najlepiej wspólnego, utraciły już tyle  w swoim życiu ... samiutkie byłyby bardzo nieszczęśliwe.

Są bardzo zżyte.

I uwielbiają człowieka, szczególnie biało-czarny Clyde zapowiada się na domowego mruczaka ... razem z szaro - białą koteczką Bonnie zdają się wierzyć, że mogą zdobyć cały świat.



Kotki przebywają we Wrocławiu, pod opieką Fundacji Pręgowane i Skrzydlate.

Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej.

Kontakt : pregowaneiskrzydlate@wp.pl, 781-272-349


sobota, 17 czerwca 2017

Plamka, domowa Przytulanka co czeka na swój kąt

Plamka ma 2-3 lata i nie wiadomo, jakie były jej wcześniejsze losy ... być może miała dom ... jej zachowanie na to wskazuje ... znajomość domowej etykiety, mruczenie w łóżeczku do ucha.

Ale chyba nie był to dobry dom ... nie odnaleźliśmy go jeszcze ... nie mógł być dobry, jeśli któregoś dnia kicia znalazła się w jednej z altanek na Maślicach, aby tam urodzić.

Miała piątkę dzieci, same biało-czarne Kropeczki.

Została razem w nimi zabrana do domu tymczasowego, od razu traktując go jak własny dom.

Po dwóch tygodniach, gdy maluchy miały trzy tygodnie stało się coś niedobrego ... :-(.

Mleko, które do tego czasu było jednym, najlepszym, najzdrowszym pokarmem stało się trucizną ... w dwa dni straciliśmy trzy malutkie kotki ... ostatnie dwa oddzielone od Plamki dano do innego domu tymczasowego.
Żyją. Nosząc wiele mówiące imiona Bonnie i Clyde :-).

Plamka została sama, zdezorientowana ...

W tej chwili kicia jest już odrobaczona, wysterylizowana, przebadana na FIV, FelV ( zdrowa ), zaszczepiona.

Znajduje się w domu tymczasowym, gdzie jest jedynakiem i z tego przywileju skwapliwie korzysta.

Straci go 23.06 z racji wakacji, dlatego pilnie szuka domu stałego lub chociaż tymczasowego.

Uwielbia człowieka, przytulanie, mruczenie, wspólne zabawy, choć koci charakterek też ma :-). 
Raczej sprawdzi się lepiej, jako jedyna Kocia Królewna.

Jest jednak mimo wszystko kochaną koteczką, w której życiu coś poszło nie tak.

Czeka na odpowiedzialnego Człowieka, który ją pokocha.

Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej z Fundacją.

Kontakt : 604-938-908 , 781-272-349
pregowaneiskrzydlate@wp.pl Wrocław.





niedziela, 11 czerwca 2017

Czasami nie robimy wiele, czasami po prostu wypuszczamy :-)

Najlepszy czas ... gdy po rekonwalescencji czy odkarmieniu wracają na wolność ... ptaki ...

Rudy z problemami neurologicznymi zwinięty przeze mnie z placu Jana Pawła we Wrocławiu, w drodze powrotnej z pracy.

Ten ze złamaną łapką, znaleziony przycupnięty na ulicy Śrutowej przez Martę.

Ten młody, nielatający przekazany mi przez lekarza weterynarii Witolda Terendę, do którego przenieśli go pacjenci.

Wszystkie trzy wróciły na ukochaną Wolność :-).

Czasami nie robimy wiele, czasami tylko dajemy bezpieczny kąt

Po latach myślenia, zastanawiania się co i jak.

Liczenia, czy nas na to stać, szukania wykonawców i rozwiązania najlepszego ze wszystkich wreszcie jest :-)

Wcześniej, niż miał być, bo wykonawcy, panu Jackowi ktoś wypadł z kolejki i gotowy gołębnik był już do odbioru, trzeba było tylko przygotować fundamenty ...

Jest gołębnik i woliera, dla tych, które będą u nas na rehabilitacji a potem polecą ...

Dla tych, rasowych, których  po kontuzji nie chcą ich dawni właściciele ...

Dla tych, co już raczej nie wzbiją się w przestworza ...

Dziękuję firmie Jacek Bereźnicki z Prusic ( www.dla-golebi.pl ) za rzetelność, terminowość i elastyczność w dostosowaniu woliery do naszych potrzeb.