
Do pręgowanej fundacji trafił w połowie lipca i dopiero tutaj zaczęła się jego przygoda z człowiekiem.
Głaskanie, branie na ręce, mruczenie do ucha....

I oswojony :-) ... w troskliwym domu tymczasowym okazał się pieszczoszkiem.
To kotek, który gdy zaufa staje się wielkim miłośnikiem Człowieka. Wzięty na ręce zaczyna mruczeć i wtedy można z nim zrobić wszystko :-)
Choć na początku nie jest za bardzo przebojowy. Jest przepiękny z mięciutkim, aksamitnym futerkiem.
Potrzebuje domu, który pozwoli mu w jego tempie pokazać jaki z niego fajny, przyjacielski kotek.
Adopcja po podpisaniu umowy adopcyjnej.

W fundacji do adopcji czekają też jego pręgowany brat Bob i czarna siostrzyczka Luna.
Matka Simona została wysterylizowana przez pręgowaną fundację i wypuszczona w miejscu bytowania.
Wrocław Kontakt : 886-759-280 lub 781-272-349 , pregowaneiskrzydlate@wp.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz