Wychudzone, wylęknione zwierzątko na granicy życia i śmierci.
Koci strzęp z futerkiem z milionem pasożytów, zapaleniem jamy ustnej, zepsutymi zębami i łepkiem skręconym na bok.
Badania wykazały niestety dodatni wynik Fiv.
Niepokoił nas też polip w uchu Klemensa, ale tomografia komputerowa głowy wykluczyła nowotwór a sam polip został operacyjnie usunięty.
Jednak ucho Klemensa leczymy do dziś
, gdyż wykryto w nim przewlekłe zapalenie, na skutek czego doszło do przedsionkowego przykurczu w szyi.

Klemens dostaje leki i jest szansa, że przykurcz puści.
Przez niemal pół roku z uwagi na bezpieczeństwo innych podopiecznych Fundacji mieszkał w klatce, którą opuścił dopiero w grudniu, gdy znalazł się dla niego tymczasowy dom.
Niestety dotychczasowa opiekunka Klemensa musi z końcem stycznia wyjechać i jeśli nie znajdzie się osoba o wielkim sercu, która zaopiekuje się Klimusiem trafi on z powrotem do klatki 

Z uwagi na chorobę, która jednak nie zagraża człowiekowi, nie może być łączony z innymi kotami, chyba że także Fivkami.
Przy zapewnieniu odpowiednich warunków może mieć przed sobą jeszcze długie, dobre życie.
Jeśli znajdzie się osoba, która zapewni Klemensowi stały lub tymczasowy dom Fundacja będzie, oczywiście, pokrywać koszty leczenia Klemensa, póki nie stanie on w 100 % na łapki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz