Bunia to jedna z kotek, która zdaje się potwierdzać teorię Doroty, że nie należy się zniechęcać, bo na każdego z naszych fundacyjnych kotów czeka gdzieś DOM
Gdy telefony milczą, trudno mi w to uwierzyć, a jednak i w naszej fundacji cuda się zdarzają ...
Bunia była z nami ponad półtora roku.
Nieśmiała, wycofana, każdą zmianę domu tymczasowego opłacała strachem, chowaniem się pod szafki i krótkimi łapkami 

Telefony w jej sprawie milczały
... bo kto zechce kotka w kolorach z tych ,,niechodliwych'' do tego nieśmiałego ,,niemiziaka''

A jednak Bunia dostała swoją szansę od Oli, Andrzeja i kotki Chilli, którzy oto zaprosili ją do swojego ,,stada'' - patrząc na zdjęcie myślę, że z sukcesem 

Dla niewtajemniczonych Bunia to ta biało-czarna kotka - ,,poniżej'' 

RATUJEMY PRĘGOWANE I SKRZYDLATE - ZBIERAMY 1 % - NASZ KRS 0000643209 

*************************
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz