Tak wyglądały łapki Gosi, gdy trafiła pod naszą opiekę ... prócz ich wyleczenia czeka nas odrobaczenie, odpchlenie, zaszczepienie, sterylizacja, testy FiV , FelV i utrzymanie tej koteczki do czasu, nim znajdzie dom ... kicia jest naprawdę kochana ...
W sezonie kociakowym, gdy liczba naszych podopiecznych sięga maxsa , adopcje z racji wakacji stoją, nasze konto świeci pustkami

Dlatego proszę o wsparcie zbiórki na Gosię, na jej fundacyjny start
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz