Gdy usłyszałam o liczącym 15 kotów stadzie na działkach na ul. Długiej, myślałam, że kogoś poniosła fantazja ... Jednak okazało się, że taka jest prawda ... 5 kotek i 7 kocurków jest już z nami !
Po pracowitym ubiegłym tygodniu jesteśmy zakoceni na maksa, a zapach kocurków ,,po kastracji'' zdaje się wnikać w każdy kąt
...

Jednak powoli zbliżamy się do końca tej akcji.
Niestety, całe stado okazało się mocno zaświerzbione i obawiam się, że wyleczenie świerzba będzie dla nas trudniejsze niż sterylki i kastracja
...

Mimo to, robimy wszystko by jednak ,,Zdążyć przed kolejną wiosną''

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz