Sobotę, tydzień temu, spędziłam właśnie tak ... w jednej z podwrocławskich wiosek.
Efekt ? 3 gryzące, chore kocie maluszki są już z nami ... po ich dwójkę rodzeństwa i mamusię muszę jeszcze wrócić 

Mam nadzieję, że u niej w domu tymczasowym, bez innych kotów, bezpiecznie dotrwają do szczepień ....
Tu, niestety, nie mamy stałego kociego składu, a ja odwiedzam wielu różnych wetów i zawsze coś ,,może się zdarzyć'' ... choroby zakaźne nie biorą niestety urlopu
.

Jeśli chcesz pomóc nam wyleczyć i utrzymać te kociaki, wpłać choćby niewielką kwotę na konto Pręgowanej Fundacji nr
74 1240 4025 1111 0010 7090 9435
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz