Czasem i mnie dopada rzeczywistość, czasem i ja nie mogę spać
...

Dlatego dziś z samego rana opowiem Wam o Maxsie ... pięknym, dorosłym kocie zabranym z jednej z podwrocławskich wiosek, który wymagał operacji okulistycznej
... cierpiał, gdy rzęsy ciągle i ciągle drażniły jego spojówki ..

Koszt leczenia Maxsa wyniósł już ponad 1500 złotych.
W najbliższy czwartek tj 21.07 kolejna wizyta kontrolna i mam nadzieję ... powoli wyjdziemy na prostą ... i emocjonalnie i finansowo ...
Póki co bardzo proszę Was o pomoc w spłacie Max-sowego długu u wetów , udostępnianie naszej zbiórki w grupach, na Waszych tablicach, wpłaty ...
Wbrew temu, co zdają się sądzić niektórzy, fundacje nie utrzymują się dzięki magicznej energii z kosmosu ... utrzymują się i istnieją tylko dzięki Wam, Waszym wpłatom, Waszemu wsparciu, Waszej Dobroci ...
Wymarzyłam sobie, że po zakończonym leczeniu znajdziemy dla Maxsa, który spokojnie może walczyć o tytuł najmilszego z miłych kotów, dobry DOM
ratujemyzwierzaki.pl
Uratuj oko Maxsa
Max
to kolejny kot ,,z problemami'', który trafił w ostatnim czasie do
naszej niewielkiej Fundacji , choć wydawało się, że będzie szybką i
łatwą akcją, gdy tylko wykastrujemy go, zaszczepimy, wyleczymy lekkie
przeziębienie i ciągle przymknięte oko. Gdy wizyty u weterynarza i
zmienianie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz